niedziela, 14 grudnia 2014

Honor 6

Mój mąż zawsze mi powtarza, że telefon ma mu służyć  przede wszystkim do dzwonienia. Są osoby, które  lubią mało "zbajerzone" telefony.  Najważniejsze to długo działająca bateria i dobry zasięg. Jeśli chodzi o mnie, telefon zaczyna zastępować  mi komputer. Coraz rzadziej korzystam z mojego netbooka. Najczęściej używam go wtedy, gdy obrabiam zdjęcia. Najważniejszą cechą na którą zwracam uwagę w telefonie, to łatwy dostęp do serwisów społecznościowych oraz bardzo dobra jakość  zdjęć. Jestem kobietą, dlatego ważna jest dla mnie również estetyka urządzenia.  Kilka dni temu wpadł w moje ręce najnowszy smartfon marki Huawei, Honor 6.  Już na pierwszy rzut oka zachwycił  mnie  zgrabną stylistyką. Można nawet powiedzieć, że jest bardzo kobiecy.  Smukły,  lekki i w pięknym biały kolorze. Jak widać na zdjęciach świetnie prezentuje się w kobiecej dłoni :).  Pierwszą rzeczą jaka mnie zachwyciła to niesamowita jakość zdjęć (aparat 13 Mpix). Kolejnym plusem podczas wykonywania zdjęć są filtry już wbudowane w aparat, dzięki temu można zrobić bardzo efektowne zdjęcia.   Telefon Honor 6 to nie tylko ładnie wyglądający gadżet, to również jedno urządzanie, które śmiało może zastąpić wiele innych (komputer, aparat), po zainstalowaniu kilku aplikacji, bardzo pomaga mi  w prowadzeniu bloga oraz fanpagu. Jeżeli jesteście w trakcie zmiany telefonu, macie ochotę na coś nowego, z całą odpowiedzialnością mogę Wam polecić telefon Honor 6.










Zdjęcia wykonywane tym telefonem, możecie zobaczyć na moim Instagramie oraz Facebooku

bluzka - Fashion-land
buty - Labotti
spodnie, naszyjnik - Bershka
bransoletka - Swarovski


Wpis jest wynikiem współpracy z marką Honor 6.

czwartek, 11 grudnia 2014

Święta o zapachu pierniczków

Jedną z rzeczy, która kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia, to unoszący się po domu zapach pieczonych pierniczków, dlatego nie mogło ich zabraknąć również w tym roku.
Pieczenie pierników to przede wszystkim świetny sposób na rodzinne spędzenie czasu i dobrą zabawę.W tym roku przy pieczeniu i dekorowaniu pomagał mi Wiktorek. Wczoraj dekorowaliśmy pierniczki kupione w sklepie (zdjęcia możecie zobaczyć na Facebooku i Instagramie). Bawiliśmy się przy tym tak świetnie, że postanowiłam upiec je dzisiaj sama. Wiktorek był dzisiaj bardziej pochłonięty ugniataniem ciasta niż dekorowaniem :).
W sklepie jest duży wybór gotowych, upieczonych ciastek. Można też kupić ciasto w proszku, wtedy  przygotowuje się je krócej. Natomiast jeżeli chcecie się troszkę pobawić, polecam wypróbowany przepis, który znalazłam w internecie.

(moją modyfikacją  jest to, że po wyrobieniu ciast wkładam je na 30 minut do zamrażalnika, wtedy łatwiej je rozwałkować i mniej się  klei i dodaje do ciasta imbir).

Składniki:
- 2 szklanki mąki
- 2 łyżki miodu
- 3/4 szklanki cukru
- 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/2 torebki przyprawy do piernika
- pół łyżeczki imbiru w proszku
- 1 łyżka masła
- 1 jajko
- 1/3 szklanki ciepłego mleka

Mąkę przesiać na stolnicę, wlać gorący miód i wymieszać (posiekać nożem). Kolejno dodać cukier, sodę, przyprawy a gdy masa lekko przestygnie - masło i jajko. dodawać stopniowo po jednej łyżce mleka i zagniatać ciasto aż będzie gęste i twarde, przypominające ciasto kruche (zapewne nie wykorzystamy całego mleka bo masa będzie rzadka.
Rozwałkować na grubość ok 1 cm. wycięte wzory wykładamy na papier do pieczenia i pieczemy w temperaturze ok 180 stopni przez 10 minut. Po wyjęciu z piekarnika, pierniczki będą miękkie.
Dekorować po ostygnięciu.
Niżej widzicie zdjęcie pierniczków, które piekłam dzisiaj z Wiktorkiem :).









wtorek, 9 grudnia 2014

niedziela, 23 listopada 2014

Tulle skirt










spódnica -  Naia
bluzka,  bransoletka  - Mohito
torebka  -  H&M
buty  - Stylowe  Buty
futerko -  second hand

niedziela, 9 listopada 2014

Total black look










sukienka -  Fashion-land
buty - elilu.pl
kurtka - Rock&Republic
torebka - Michael Kors

wtorek, 28 października 2014

LucySi

Sesja zdjęciowa dla marki LucySi. Zapraszam.









sukienka  - LucySi
buty -  Bershka

niedziela, 26 października 2014

Burnin' Up

Po małej czarnej przyszła pora na małą czerwoną. Pięknych sukienek nigdy za wiele, szczególnie w moim ulubionym, czerwonym kolorze. Na początku planowałam założyć do niej klasyczne czarne szpilki, ale stwierdziłam, że pokażę Wam uniwersalność tej  sukienki. Jak widać sprawdza  się nawet w codziennej  stylizacji z kaloszami. Natomiast ze szpilkami idealnie nadaje się na wieczór.










sukienka - Sugarfree
buty - LubieButy
torebka - BlueShadow

poniedziałek, 20 października 2014

Crimson & Wellingtons
















sweter - Unikat-Shop
buty - Lubiebuty.pl
spódnica - H&M
torebka - Michael Kors